Jestem zwyczajną, całkiem sympatyczną dziewczyną trochę
z Mazur, trochę z Warszawy, Agatą z krwi i kości, z niespożytą energią życiową i pokładami optymizmu. Uwielbiam ludzi z ich różnorodnością oraz relacje z nimi.
Jestem kobietą po rozmaitych przejściach, z których wyszłam mocniejsza i pełna wiary w siebie.
W drodze dojrzewania do kompletnej postaci dorosłej zaliczyłam anoreksję, depresję, trudne aspekty związków, wychodziłam z rozmaitych dołków.
Jako matka dwójki dzieci, a przez sześć lat pięciorga, poznałam rozmaite aspekty wychowywania dzieci, małżeństwa czy też wielodzietnej rodziny patchworkowej.
Uprawiałam kuring domowy i zasuwałam jednocześnie w korporacji po kilkanaście godzin na dobę. Bywało, że siebie porzucałam.
Byłam w dwóch związkach, w których doznałam dobrego i złego. Zakosztowałam cudownie uzdrawiającego bycia samą.
Dziś jestem w satysfakcjonującym, dojrzałym związku partnerskim.
Trenowałam combat, strzelectwo i nawet przez pewien czas realizowałam się w paramilitarnym oddziale antyterrorystycznym, biegałam w mundurze po Bieszczadach po pas w śniegu. Oprócz certyfikatów coacha, mam więc nietypowo również certyfikaty ukończenia bardzo wymagającego szkolenia s.e.r.e. oraz innych przeszkoleń paramilitarnych. Jestem żywym dowodem na to, że można spełniać swoje marzenia!
Regularnie chodzę na siłownię, lubię długie spacery. Cenię ruch i zdrowe odżywianie.
Interesuje mnie holistyczne podejście do własnego zdrowia, w tym korzystanie ze światowych osiągnięć w obszarze biohackingu i longevity. Coraz bardziej pociągają mnie aspekty totalnej biologii oraz ziołolecznictwo i naturopatia.
Czasem było to bardzo trudne, a w pewnych chwilach niemożliwe.
Mam za sobą okres, gdy nie miałam w ogóle czasu dla siebie i czułam jak rośnie wyczerpanie i frustracja.
Ale ostatecznie zwyciężała życiowa energia i radość życia. Wychodziłam niezłomnie ze wszystkiego - silniejsza, spokojniejsza, zdrowsza. Wiem, że to dlatego, że w gruncie rzeczy zawsze wracałam do siebie, ceniąc się z roku na rok bardziej.
Do kości wierzę, że nie ma sytuacji bez nadziei. Że nie ma, że się nie da.
Co jeszcze mnie spotka? Nie wiem. Kocham życie w jego cudownych i trudnych aspektach. Takie ono jest. Niełatwe, ale piękne.
Na pewno zamierzam uparcie mieć oraz realizować plany i marzenia.
No i chcę, żeby jak najwięcej kobiet pokochało życie tak, jak ja je kocham.
Techniki relaksacyjne inne niż oddechowe O tym jak się relaksować przy zastosowaniu technik oddechowych była mowa w artykule o dobrym śnie i technikach oddechowych.. ...more
Blog
February 13, 2025•9 min read
„Większość ludzkiego cierpienia jest niepotrzebna. Rodzi się ono, dopóki niepoddany obserwacji umysł kieruje twoim życiem. Ból, który obecnie stwarzasz, to zawsze jakaś forma braku akceptacji, rodzaj ... ...more
Blog
February 13, 2025•8 min read
Jak wykazały wieloletnie badania nad istotą szczęścia wykonane przez uniwersytety Stanforda i Harvarda, najważniejszą potrzebą w życiu człowieka jest dobry jakościowo sen. Sen to zdrowie, czyli rege... ...more
Blog
February 13, 2025•6 min read
Gdy lata temu zajęłam się z pasją tematem rozwoju osobistego, powoli zaczęłam odkrywać, że z każdym moim kolejnym krokiem po tej spiralnej drodze do wyższej świadomości siebie zaczynam zmieniać się ja... ...more
Blog
February 13, 2025•10 min read
Ofiara – brzmi żałośnie. Używamy przecież określeń „ofiara losu”, „ale z niej ofiara”. To są konteksty pejoratywne. A jednak zadziwiająco wiele z nas lubi tkwić w roli ofiary. ...more
Blog
February 13, 2025•6 min read
Mam kilka bezcennych przyjaźni, pielęgnuję je z miłością. Są wśród nich mężczyźni. Tu obalam mit, że między kobietą a mężczyzną nie może być czystej przyjaźni – bo niby czemu? I kto nam to chce weprze... ...more
Blog
February 13, 2025•4 min read